Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~volbeat | użytkownik

imię i nazwiskoIwona S. adresJedlicze/Kraków zarejestrowany03.01.2009 @18:13:28 ostatnio na stronie04.09.2015 @14:15:03

Kocham rozgwieżdżone niebo nocą. Leżenie na trawie i spoglądanie w gwiazdy. Szukanie konstelacji. Łączenie ich w obrazy. Zastanawianie się, czy gdzieś tam istnieje życie... czy może też machają do nas stamtąd ci, którzy odeszli...

Kocham atmosferę grozy i tajemniczości. Stare cmentarze. Opuszczone zamczyska. Porośnięte mchem ruiny. Miejsca nie tknięte zębem czasu od tysięcy lat.

Kocham muzykę. Brzmienie aniołów, które "wyraża wszystko, co nie może zostać powiedziane, ale o czym nie można milczeć". Uderzanie strun gitary i przelewanie w nie części swojej duszy.

Kocham magię. Zastanawianie się nad tajemnicą druidzkich ogamów, sensem prastarych przepowiedni. Doszukiwanie się bytu rzeczy nadprzyrodzonych. Siedzenie w ciemności i wpatrywanie się płomień świecy - ogień początku i końca. Wdychanie zapachu kadzideł. Interpretowanie znaczenia snów.

Kocham naturę. Rozdarte piorunem niebo. Ciepły letni deszcz. Zapach ozonu po burzy. Otulone mgłą górskie szczyty. Oprószone śniegiem wierzchołki drzew. Czeluści jaskiń. Krążące nad ziemią, niczym anioł śmierci, wrony. Lśniącą skórę węża. Demoniczny błysk w oku czarnego kota. Uginające się ku tafli jeziora ramiona wierzby. Róże - kwiaty wiary, nadziei i miłości. Dno oceanu, gdzie nie dociera światło dnia. Krople rosy na liściach paproci.

Kocham literaturę. Fantasy, przenoszącą mnie tam, gdzie nigdy nie byłam i nie będę; dodającą barw marzeniom. Podręczniki psychologiczne, odsłaniające nawet najbardziej ukryte zakamarki ludzkiego umysłu. Skłaniająca do refleksji nad własnym życiem poezję Staffa. Średniowieczny epos rycerski, przypominający mi o tym, co było kiedyś... gdzieś... bardzo dawno temu...

Kocham sztukę. Podnoszącą się kurtynę w teatrze. Ciemność kinowej sali. Strzelistość gotyckich wież, ostry kształt pisma. Pełne emocji dzieła romantycznych artystów. Obrazy - oddane na płótnie uczucia, marzenia. Szukanie ukrytego w nich przekazu. Ślęczenie nad kartką papieru i przelewanie w swoje dzieło cząstki samej siebie.

Kocham wiosnę. Budzącą się do życia przyrodę. Pierwsze źdźbła trawy, przebijające się przez topniejący śnieg. Pąki przebiśniegów. Nieśmiałe muśnięcia słońca.

Kocham... i dlatego prawie nikt mnie nie rozumie...




_______________________________________
http://www.lastfm.pl/user/iwona91


kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty Gadu-Gadu6518005
digarty33 komentarze3834 posty na forum30

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~turin82    15.12.2011 @23:00:23
ta, nazwałbym ją "Władczyni Taza"
"Taz!!", "Yes my precious?", "Go, destroy this klasztor for me, albo czeka cię bardzo złe kuku i nie wezmę cie więcej na kolanka... verstanden?", "Jawohl, my precious".... i bidny, łkający Taz idzie naparzać łbem w bramę klasztorną, bo tęskni za mizianiem czupryny

ta historia wzruszyłaby miliony
ostatnio edytowane: 2011-12-15 23:01:50
~turin82    15.12.2011 @09:56:09
na jaki temat? oblężenia czy psychicznego znęcania się nad tazem ( )?
ostatnio edytowane: 2011-12-15 09:56:22
~turin82    14.12.2011 @10:38:01
no ale no ale no bubu ............. ładnie to tak znęcać się nad zwierzyną?

"klasztor rozpirzony, zakonnice biją rekordy prędkości uciekając przez to co było kiedyś bramą, aż dym im z klapek leci... i to wszystko z mojego powodu" ... pewno, w takich okolicznościach każda niewiasta byłaby wniebowzięta
ostatnio edytowane: 2011-12-14 10:39:32
~turin82    13.12.2011 @12:28:06
nnnno, czyli kwestie klasztora uważam za zamkniętą

dobrze, że zmieniłaś zdanie, bo już zaczynałem układać plan oblężenia i szturmu klasztornych murów w celu odbicia cię z rąk zakonnic... a wtedy mogliby ucierpieć niewinni
ostatnio edytowane: 2011-12-13 12:41:58
~turin82    07.12.2011 @19:59:56
a co innego ma go spotkać, kiedy jego niania iść do klasztora sam zostanie.. taki samotny.. włóczący się sam w samotności swej przez samotne samotnie.. sam na sam z samym sobą
~turin82    07.12.2011 @17:15:49
......................... zapewne... przydarzyłoby mu się jakieś bardzo złe kuku
~turin82    03.12.2011 @12:39:38
nie no proszę cię, dziewczyno, weź mnie tu nie fansol... buzia jak ta lala a ty narzekasz

no jak to czemu ?! no przecież wtedy dostaniesz szlaban na lateks, na mizianie czupryny, wpierniczą ci jeszcze śluby milczenia i co wtedy się stanie z Tazem ?!
ostatnio edytowane: 2011-12-03 12:41:37
~turin82    02.12.2011 @10:48:03
no jak to co?! chodzi o ten nieuzasadniony samokrytycyzm! skąd ci to przyszło do głowy?! nie rozumiem

i nie strasz klasztorem ... bo jak się Taz rozpłacze........ to go nikt nie uspokoi
~turin82    01.12.2011 @12:11:25
ziaaaamłahaaaaanieeeeee mogę ci powiedzieć

wiesz co, ogólnie to fajna jesteś, ale czasem jak palniesz, to normalnie klękajcie narody... ... a może chodzi o coś innego? hmmm
~turin82    01.12.2011 @11:05:32
no i znowu pozostawiasz niedopowiedzenia na pastwę mojego zrytego łba... jak tak dalej pójdzie, to zrobisz na mojej podstawie prace magisterską z psychologii

... jak to klasztor ?!
~turin82    26.11.2011 @09:52:40
i znowu oczyska... twój chłop będzie miał przegwizdane... chociaż, jakby sie tak nad tym głębiej zastanowić... biczyki, lateks... w sumie to godziwe zadośćuczynienie za pantoflarstwo... hmmmmmm ( )

a co do rzeczy, która jest na rzeczy, to skąd mam wiedzieć co ci chodzi po głowie?
ostatnio edytowane: 2011-11-26 09:53:24
~turin82    24.11.2011 @21:05:38
ty mi powiedz
ostatnio edytowane: 2011-11-24 21:06:30
~turin82    24.11.2011 @19:56:20
... wymyśliłem najbardziej nieprawdopodobną historyjkę, jaka tylko mi przyszła do głowy, żeby odciągnąć cie od pomysłu zostawiania niedopowiedzeń na pastwę mojej skrzywionej wyobraźni, a ty piszesz, że się słodko zrobiło?

no normalnie coś tu jest ewidentnie na rzeczy..... ziaaaaaa ( )
~turin82    23.11.2011 @17:30:41
ręce opadają... interpretacja dowolna zwrotu "mmmhhhmmm"... ależ proszzzzz:

jest to pomruk zadowolenia... czyli lubisz mnie... czyli chcesz mnie wziąć na kolana, podrapać po brzuchu, dać buzi w nosek iiiiiii ..... ... oburęczne rozmiziać mi czuprynę

podoba ci sie taka interpretacja?
~turin82    22.11.2011 @22:16:31
... a mogłabyś jakoś bardziej rozwinąć swoją odpowiedź? nie do końca wiem jak się do niej ustosunkować
ostatnio edytowane: 2011-11-22 22:17:03
~2marcus    22.11.2011 @16:00:56
pozdrawiam
~turin82    20.11.2011 @19:37:13
... stanisława tyma... no przecież, że moja!! o czym ja niby nadaję od paru postów?! jak ty mnie słuchasz ?! .... to znaczy, czytasz...

chciałbym Cie jakoś pocieszyć, ale sam wiem po sobie, że wysłuchiwanie banalnych stwierdzeń typu "wszystko się ułoży" nie daje żadnej otuchy

po prostu będę trzymał za Ciebie kciuki, żebyś wyszła na prostą
ostatnio edytowane: 2011-11-20 19:40:03
~turin82    20.11.2011 @18:47:58
.... oj no taka w której czupryna będzie w zasięgu twoich kobiecych dłoni... jakże ślicznych, smukłych... o aksamitnym dotyku... mmm ..... dobra starczy bo zaczynam sie wkręcać ( )

... pieprzony kraj... radzisz sobie jakoś?
ostatnio edytowane: 2011-11-20 18:48:12
~turin82    20.11.2011 @17:35:14
nnno, grzeczna dziewczyna

tylko pamiętaj... jeżeli nadarzy sie kiedyś okazja... pewnie nie... ale gdyby... to niech Cie nie kusi... bo się nie odczepię

ps: a jak tam wygląda sprawa Twojej pracy?
~turin82    18.11.2011 @10:42:51
... eee... zaraz zaraz ... mam nadzieję, że nie skojarzyłaś tego w jakiś.. "dziwny"sposób
ostatnio edytowane: 2011-11-18 10:43:01
~turin82    17.11.2011 @11:03:34
ee.. no to kontynuujmy
a zatem .. to co powoduje teee.. zgubne skutki.. i rzecz, o którą pytasz od ponad tygodnia to.. he khemmm... oburęczne mizianie czupryny
ostatnio edytowane: 2011-11-17 11:05:55
~turin82    15.11.2011 @10:31:15
no i co ja mam z tobą zrobić ... no dobra... wygrałaś

he khemm.. więc.. to co powoduje te zgubne............... ale pamiętaj, nigdy, ale to nigdy tego nie rób.. dla swojego dobra.. ostrzegam, żebyś nie miała później pretensji jak zobaczysz wałęsającego się za tobą zwierza... albo kiedy nagle poczujesz, że coś złapało cię za nogę i nie chce puścić
ostatnio edytowane: 2011-11-15 10:31:39
~turin82    14.11.2011 @12:31:02
no nie mogę... ostrzegam cię przed zgubnymi skutkami miz ... znaczyyy... tego czegoś co powoduje te zgubne skutki ( ) , a ty mimo to brniesz w temat coraz głębiej... ciekawe czy to skrzywienie zawodowe, czy może czysta babska ciekawość .... a może coś jeszcze innego

no co ?! fajnie śpiewają... serial im skasowali to teraz przerzucili się na branżę muzyczną... każdy orze jak może
ostatnio edytowane: 2011-11-14 12:31:44
~turin82    12.11.2011 @13:33:33
dziewczyno, igrasz z siłami, nad którymi możesz później nie zapanować

no tak, co możesz robić sobie ze skowytu i chrobotania, skoro do poduchy słuchasz Type O Negative
ostatnio edytowane: 2011-11-12 13:33:43
~turin82    11.11.2011 @13:37:21
... no to taki mój słaby punkt ... także jeżeli nie przepadasz za skowytem pod oknem i chrobotaniem w drzwi to nawet nie pytaj co to takiego ( )
ostatnio edytowane: 2011-11-11 13:38:09
Poprzednia strona 1 ... 3 4 5 6 7 ... 66 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt